Jeśli szukasz informacji o RPO WiM na lata 2007-2013, to przejdź do poprzedniej wersji serwisu.
Fundusze a rokonawirus
logo regionalnego programu operacyjnego województwa warmińsko-mazurskiego
warmia mazury logo
logo unii europejskiej

Szukaj

Zwykli, niezwykli rodzice

Mieczysław Kowalczyk, Przewodniczący Zarządu Koła Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób Z Niepełnosprawnością Intelektualną W Ostródzie: Nikt nie jest przygotowany na narodziny dziecka z niepełnosprawnością. W obliczu takiej sytuacji człowiek jest bezradny, pełen przerażenia i rozpaczy. Musi minąć trochę czasu, żeby się pozbierać.

Mariusz Bojarowski, rodzic dziecka z niepełnosprawnością intelektualną, Wiceprzewodniczący Zarządu Koła W Ostródzie: Najprostsze wyjście na imieniny czy sylwestra dla naszych rodzin jest wyzwaniem logistycznym. Kogo zaprosić, ile zapłacić, czy opiekun przyjdzie? Czy leki zostaną podane? Czasami zwykłe przyjemności są dla nas nieosiągalne.

Ale wystarczy moment i coś się w nas zmienia. Stajemy się nieprawdopodobnie silni. Jesteśmy zwykłymi ludźmi, tylko mamy niezwykłe problemy. Nie chcemy, żeby traktowano nas wyjątkowo.

Mieczysław Kowalczyk: Wychowanie dziecka z niepełnosprawnością często jest heroizmem. Mamy przypadki, w których rodzice są zrozpaczeni, nie dają sobie rady i nie wiedzą, co będzie dalej. Ich życie potrafi być udręką. Zdarza się, że zachowanie dziecka jest bardzo trudne. Staramy się pomagać, ale w szczególnych sytuacjach nie jest to łatwe, bo wymaga zatrudnienia dużej kadry.

 

 

Mariusz Bojarowski: Jesteśmy stowarzyszeniem rodziców, rodzin i rodzeństw, które zebrało się, ponieważ zależało nam na odpowiedniej opiece nad naszymi dziećmi. Wspieramy placówki i pokazujemy im, w jaki sposób i w jakim zakresie nasze dzieci, siostry i bracia powinni być edukowani i jak powinni żyć. Przychodzą do nas rodzice i wspólnie zastanawiamy się, co dalej robić. Problemów jest dużo: z mieszkaniem, z pracą, z rehabilitacją lub z opieką. Jesteśmy po to, żeby oswoić rodziców z sytuacją, pokazać możliwości rozwoju, zapewnić, że dziecko będzie się rozwijało i przyniesie jeszcze wiele radości. Bo na początku to jest czarna rozpacz. Ale później okazuje się, że dziecko ma normalne święta i chodzi do szkoły.

Mieczysław Kowalczyk: Krok po kroku rozwiązywaliśmy problemy. A było ich bardzo dużo. Jeśli dzieci nie miały dostępu do edukacji, powstał Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy. Gdy dorośli chorzy na epilepsję nie mogli znaleźć zatrudnienia, powstał Zakład Aktywności Zawodowej. Teraz mogą codziennie chodzić do pracy.

Jesteśmy organizacją, która sobie pomaga i znajduje rozwiązania. Stale się rozwijamy, współpracujemy ze stu osiemdziesięcioma osobami, a z usług naszego Stowarzyszenia korzysta około pięciuset podopiecznych – od niemowląt po osoby dorosłe.

Mariusz Bojarowski: Wiele zawdzięczamy dotacjom unijnym. To one pozwoliły nam zmodernizować budynek, stworzyć kolejne programy i formy wsparcia, oraz zatrudnić znakomitą kadrę. Bo cała nasza działalność opiera się na zaangażowaniu i podejściu ludzi tu pracujących. Mamy fantastycznych ludzi.

Oczywiście nasze potrzeby wciąż rosną. Będziemy poszukiwali kolejnego wsparcia finansowego dla dorosłych osób z głębszą niepełnosprawnością, bo chcielibyśmy zapewnić im mieszkania. Nie wielkie kompleksy budynków, ale małe i przyjazne lokum.

Mieczysław Kowalczyk: Bardzo bym chciał, żeby nie traktować osób z niepełnosprawnością tylko ze współczuciem. One również korzystają z praw człowieka i wnoszą swój wkład w rozwój społeczny. Może to być mały wycinek aktywności, ale warto to docenić. Nie potrzebują stuprocentowej taryfy ulgowej.

Portal współfinasowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013

przewodnik rpo
facebook
YouTube
kanał RSS