Jeśli szukasz informacji o RPO WiM na lata 2007-2013, to przejdź do poprzedniej wersji serwisu.
Fundusze a rokonawirus
logo regionalnego programu operacyjnego województwa warmińsko-mazurskiego
warmia mazury logo
logo unii europejskiej

Szukaj

Energia ludzi i wody. Poznaj historię naszych beneficjentów

Grzegorz Wiszniewski, Prezes Zarządu WTW Poland sp. z o.o. 

Energetyka wodna to moja pasja. Fascynowała mnie możliwość uzyskiwania energii „za darmo”. Pierwszą turbinę projektowałem w wyjątkowych okolicznościach, bo podczas strajków w roku 1980. Miałem wtedy obowiązek dyżurować w nocy na terenie cukrowni, w której pracowałem. Ten czas wykorzystałem na czytanie literatury fachowej i tworzenie projektu. W roku 1982, ówczesna władza wydała pozwolenie na budowę małych elektrowni wodnych osobom prywatnym. Jedna z pierwszych powstała niedaleko Lidzbarka Warmińskiego. Później uruchomiłem elektrownię w Sępopolu. To były czasy, gdy nie można było nic kupić, musieliśmy wykorzystywać turbiny „z wykopalisk”, czyli ze starych poniemieckich młynów. A gdy nie mogliśmy niczego znaleźć, produkowaliśmy je „gospodarskimi” sposobami. Do końca ubiegłego wieku zaprojektowałem około 100 turbin.

Z czasem zaczął współpracować ze mną syn Mateusz, który skończył Politechnikę Gdańską, ze specjalizacją turbiny wodne. Syn jest człowiekiem bardziej praktycznym ode mnie. To menadżer, który zajmuje się marketingiem i sprzedażą naszych produktów. Dobrze się uzupełniamy.

Ciągle się rozwijaliśmy, zaczęliśmy produkować bardzo skomplikowane urządzenia. Dzięki nim mogliśmy wejść na rynek białoruski, ukraiński i włoski. Kupiliśmy budynek, w którym pracujemy do dziś. Jednak następne inwestycje przeprowadziliśmy, korzystając już ze środków z Unii Europejskiej.

To był duży skok. Dzięki pierwszej dotacji kupiliśmy wycinarkę plazmową, która pozwoliła nam rozwinąć dział spawalniczy. Kolejna dotacja złożyła się na projekt naukowo-badawczy na temat łożyskowań. A z kolejnego wsparcia stworzyliśmy zautomatyzowane centrum obróbcze, do frezowania łopat wirnika turbiny. To ważny element całego mechanizmu, który musi być stworzony z odpornego materiału i bardzo precyzyjnie wykonany. Następną dotację wykorzystaliśmy do termomodernizacji hali produkcyjnej. Teraz pracujemy nad projektem badawczo-rozwojowym, który pozwoli nam wyprodukować nowy rodzaj turbin o światowych parametrach.

Piotr Sobierajski, Dyrektor Produkcji – Dział Techniczny

Przyspieszamy w każdym aspekcie produkcji, który otrzymał dotację unijną. Zwiększa się też nasza wydajność. A to wszystko przekłada się na jakość naszych produktów. Przedsiębiorca, który wykłada pieniądze z własnej kieszeni, musi być bardzo ostrożny. Zwykle nie inwestuje bardzo dużych kwot, bo boi się przeinwestować.

 

Grzegorz Wiszniewski: Bez dotacji unijnych obecny poziom naszej firmy osiągnęlibyśmy za kilkanaście lat. W ostatnich ośmiu latach mocno się rozwinęliśmy i jesteśmy bardzo konkurencyjni.

Każda dotacja to był krok naprzód. Nasza wycinarka plazmowa zastępuje dziesięciu spawaczy. To znaczy, że oszczędzamy czas i pieniądze. A do tego osiągnęliśmy wyjątkową precyzję wykonania.

Dzięki centrum obróbczemu weszliśmy do innego świata. Zaczęliśmy sami wykonywać większość elementów i kontrolować przebieg ich produkcji. Nawet termomodernizacja hali przyczyniła się do naszego rozwoju, bo wcześniej dwóch pracowników musiało obsługiwać piec. Ostatni projekt pozwoli nam konkurować z całym światem.

Chciałbym tylko, żeby w Polsce zapotrzebowanie na małe turbiny wodne było większe. 

Piotr Sobierajski: Do pracy w WTW „ściągnął” mnie Mateusz Wiszniewski, który jest wiceprezesem zarządu firmy. Okazało się, że tak, jak ja, jest wielkim fanem kolarstwa. Imponowało mi, że WTW ma swoją drużynę, złożoną z jej pracowników. Teraz, co drugi tydzień spotykamy się na zawodach kolarskich. Razem pracujemy i razem się ścigamy.

Portal współfinasowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013

przewodnik rpo
facebook
YouTube
kanał RSS